A PO GNIEWKOWIE…

Gn_2015_gocu-300x300… przychodzi dzień, a po burzy spokój. Tak mógłbym sparafrazować tekst Budki Suflera dziś rano gdy powoli z mozołem wygramoliłem się z łóżka, aby iść na rano do pracy. Bo ostatnie cztery dni to podróż. Mógłbym ją porównać  do książki Juliusza Verne’a „Podróż do Wnętrza Ziemi”. Tak zawędrowałem do wnętrza samego siebie i wielu innych wspaniałych ludzi, których znałem lub poznałem na IX Festiwalu Rocka Progresywnego w Gniewkowie.

Prawdą jest, że imprezy tego typu, które są przygotowywane przez zapaleńców chcących coś w ten sposób pokazać światu znam wielu w szczególności w światku kultury japońskiej i nie dziwi mnie to, że wszystko było zorganizowane jak należy. No może poza noclegiem, bo żadna szanująca grupa konwentowa nie zrobiła by bazy noclegowej w miejscu przypominającym niewątpliwie ciemną stronę szkoły z Silent Hill’a nawet gdyby to pasowało do konwencji. Choć klimat był… ale to był jedyny zgrzyt organizacyjny tego wspaniałego weekendu.

Tak naprawdę nie jest to relacja a bardziej moje osobiste przemyślenia na temat imprezy, która zapisze się w kalendarzu mym na rok następny a myślę, że i kolejne. Ja k na wstępie zaznaczyłem to była podróż, przez różne światy muzyczne. Magiczne Millenium, energetyczna Osada Vida czy dynamiczne Art of Illusion. Każdy z ośmiu wykonawców dał coś od siebie do tego garnca przepięknych dźwięków. A po koncertach można było podejść spokojnie do wykonawców. Członkowie poszczególnych zespołów odpowiadali na pytania fanów: tych starych jak i tych zaprawionych w bojach. Raczej gwiazdorzenia nie było choć byli tacy którym kęs Snickersa by nie zaszkodził. Na szczęście były to wyjątki potwierdzające regułę.

Co do organizatorów to niski ukłon i szczere podziękowanie za organizację tej imprezy się należą bo wszystko sprawnie się toczyło i ogólnie ze strony sceny zgrzytów nie było widać choć pewnie w kulisach coś tam się czasami działo. Dla nas biegających z „trzecim okiem” wspaniałym pomysłem było stworzenie fosy choć należało pilnować, aby nieuprawnione osoby się tam nie kręciły. Pozostałe rzeczy jak loteria fantowa jak za dawnych czasów, świetna kawa czy dobra jak na tego typu imprezę gastronomia (karkówka palce lizać) dopełniały tylko całą weekendową fiestę.

A osobny akapit należy się ludziom, którzy uczestniczyli w tym niesamowitym przedsięwzięciu. Życzliwość, choćby chwila rozmowy, dobre słowo czy moment aby zrobić sobie wspólną, pamiątkową fotografię. Choć pozwolę sobie na małą szpilę. Dlaczego na takich imprezach dominuje alkohol? Stada słaniających się osób, które nie wiedzą o bożym świecie w stanie upojenia alkoholowego. I jak to są mężczyźni to jakoś mnie to nie rusza, ale gdy już widzę kobiety, które się zataczają to nie pasuje mi to do ich wizerunku. Dodatkowo wszędobylskie słowa z najbardziej popularnego słownika łaciny kuchennej. Przecież nasz język jest tak piękny, że nie musimy się zniżać do tak niskiego poziomu. Nie mówię tutaj też o mówieniu 13-zgłoskowcem, ale o normalnym wyrażaniu swoich emocji.

Pomimo wszystko jednak Festiwal Rocka Progresywnego w Gniewkowie to wspaniały sposób na propagowanie tak muzyki progresywnej jak i województwa kujawsko – pomorskiego. Szkoda, że nie rozumieją tego osoby zarządzające miastem. Nie chcę tutaj wchodzić w zawirowania polityczne bo nie o to w tym chodzi, ale muzyka powinna łączyć ludzi a nie ich dzielić. Niestety gdzieś w to zawsze wmieszają się pieniądze. A one mamią i powodują konflikty. Mam jednak nadzieję, że jubileuszowa, dziesiąta edycja festiwalu odbędzie się bez żadnych perturbacji i zawirowań.

Reklamy

Jedna myśl nt. „A PO GNIEWKOWIE…”

  1. Angelus, dobry człowieku zza stołu, masz niesamowicie lekkie pióro! Nocleg ze strony pola namiotowego nie był aż tak przerażający, jak wizja ewentualnej ablucji w środku szczerego pola, ale trzeba pamiętać, że wpisuje się to w swoisty festiwalowy kanon. Ma to swój klimat i już. A w połączeniu z niesamowitą muzyczną ucztą i pozytywnym ładunkiem przesyłanym za pomocą uśmiechu otrzymuje się przepis na doskonały weekend, weekend jak ten w Gniewkowie 😉

    Lubię to

Dodaj komentarz / Add comment

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s