Zbigniew Wodecki i Mitch & Mitch – Dom Muzyki i Tańca w Zabrzu

„Kto na ślubnym kobiercu stanie, dzieci będzie miał mądre, kto popłynie gdzieś na dywanie, w tysiąc i pierwszą noc, komu niebo jak wielka szafa, będzie stale nad czołem silić, w nocnym cieniu wciąż będzie człapał, komu czarna nić. Kogo spotka sam Pan Bóg stary, który raz na sto lat, brał parasol i okulary, schodził zwiedzać świat.”

18 września miałem bardzo duży dylemat. Był on dylematem muzycznym ponieważ tego samego dnia odbyły się dwa koncerty, na których chciałem być i je zrelacjonować a także okrasić później swoimi zdjęciami lecz jeszcze nie poddałem się klonowaniu więc nie było to możliwe. W Piekarach Śląskich zespół RPWL prezentował muzykę zespołu Pink Floyd, zaś w Zabrzu Pan Zbigniew Wodecki pojawił się z zespołem Mitch & Mitch aby przedstawić muzykę ze swojej przeszłości w nowym wydaniu. Wybór padł na drugi koncert z tego powodu, iż nigdy nie widziałem tego projektu na żywo a chciałem po obejrzeniu dzięki uprzejmości mojego przyjaciela płyty DVD z zarejestrowanym koncertem w warszawskim studiu im. Witolda Lutosławskiego.

Czytaj dalej Zbigniew Wodecki i Mitch & Mitch – Dom Muzyki i Tańca w Zabrzu

Bast (2015) – Kameleofonia 432 Hz

Kameleofonia-432Hz_coverNasza rodzima scena rockowa przechodzi obecnie delikatny kryzys twórczy. Niewiele grup jest w stanie zbliżyć się do kanonu pokroju Budki Suflera, Perfectu czy Turbo, a większość współczesnych zespołów albo trzyma się klasycznego brzmienia, albo jest kolejnym wyrobem „como-podobnym”. Wyjątkiem są oczywiście formacje, które koncentrują się na zagranicznym rynku, osiągając tam stateczną pozycję (daleko nie szukając – Riverside). A co z naszą tożsamością muzyczną? Gdzie podziała się prężnie rozwijająca się polska scena rockowa? W trakcie moich, w sumie, wieloletnich poszukiwań, znajoma poleciła mi debiutancką EP-kę grupy Bast.

Czytaj dalej Bast (2015) – Kameleofonia 432 Hz

Musical Testimony 2 – Jonas Reingold

Siedem śmiertelnych grzechów, siedem dróg do zwycięstwa, siedem diabelskich ścieżek do nieba…*

p2-1-ReingoldJONAS REINGOLD – szwedzki basista rockowy, najbardziej znany jako członek grup The Flower Kings, The Tangent i Kaipa oraz lider Karmakanic (zaliczanych do nurtu symfonicznego progrocka). Co interesujące w tym kontekście, brał również czynny udział w nagrywaniu wielu płyt szwedzkich zespołów powermetalowych, m.in. Midnight Sun, Time Requiem, Richard Andersson’s Space Odyssey, Reptilian czy Opus Atlantica. Ponadto, współpracował z innymi wykonawcami z kręgu rocka i metalu progresywnego, takimi jak Tomas Bodin, Pär Lindh czy Pain Of Salvation.

Na pewno nie chcę pytać o płyty, które Cię zainspirowały, ani o to, którą ‘swoją’ płytę uważasz za najlepszą. Nie zapytam również o płytę na imprezę ani na romantyczny wieczór 😉 Czytaj dalej Musical Testimony 2 – Jonas Reingold

Fjieri (2015) – Words Are All We Have

Fjieri-Words„Czasami coś wydaje się zdarzać przez przypadek, ale te zdarzenia nigdy nie są przypadkowe; one mają miejsce, czekając na nas na swój własny sposób. Czy to znaczy, że czasami zdarzenie czeka na Ciebie, właśnie na Ciebie? Nie przez przypadek, ale za sprawą przeznaczenia. Odbieraj zatem pozytywnie ścieżki, które przeznaczenie Ci oferuje.”
Alessandro Baricco, Castelli di Rabbia, 1991*

Czytaj dalej Fjieri (2015) – Words Are All We Have

Luxtorpeda – IV Summer Fall Fest

Po dłuższej przerwie pierwszy raz miałem okazję gościć na rockowym festiwalu w Płocku. Swego czasu bywałem na Płock Cover Festiwal, tym razem nasza redakcja dostała akredytację na IV edycję Summer Fall Fest organizowaną przez Płocki Ośrodek Kultury i Sztuki (za co w tym miejscu wypada serdecznie podziękować, jako że wciąż jesteśmy na dorobku). Niniejsza foto-relacja rozpoczyna prezentację najbardziej interesujących zespołów, które zagrały w pierwszą sobotę września na scenie ustawionej na nadwiślańskiej plaży. Ze wszystkich muzyków, których miałem okazję tego dnia obserwować, najlepszy kontakt z publicznością zdecydowanie miał Robert ‚Litza’ Friedrich – lider i pomysłodawca garażowo-punkrockowej Luxtorpedy. W trakcie tego koncertu ze sceny padło więcej wartościowych słów i refleksji niż podczas występów wszystkich pozostałych kapel. Litzę muzycznie i wokalnie wspomagali Robert ‚Drężmak’ Drężek (gitara), Krzysztof ‚Kmieta’ Kmiecik (bas), Tomasz ‚Krzyżyk’ Krzyżaniak (perkusja) oraz Przemysław ‚Hans’ Frencel (wokal).

Marek J. Śmietański

Pendragon – Fallen Dreams And Angels

Upadłe marzenia i anioły

Chłód w jej oczach, gdy spaceruje po Głodnej Mili*
Strach w jej oczach, małej dziewczynki we łzach
Myślącej o swoim rodzinnym mieście.
Weź mnie za rękę, gdy zamkniesz oczy
Jeśli kiedykolwiek wrócimy do realnego świata
Nie pozwolę, aby cienie gromadziły się wokół Ciebie.


Czytaj dalej Pendragon – Fallen Dreams And Angels

Anielskie Retrospekcje – Lizard – VII Ino-Rock Festival

Witam Was serdecznie po urlopowej przerwie. I od razu chciałbym Was zaprosić na pierwszy, autorski cykl na Music in the Lenses. Anielskie Retrospekcje to będą wspomnienia. Czasami będą obrazkowe, czasami słowne. Chciałbym w ten sposób pokazać Wam co znalazło się moim obiektywie jeszcze przed otwarciem naszej strony. Myślę, że dzięki temu też zobaczycie jak ewoluowała moja technika robienia zdjęć. Zdarzyć się może również, że takie artykuły będą związane z bieżącymi wydarzeniami muzycznymi. I tak jest w przypadku pierwszego odcinka.

Już jutro i w niedzielę swój jubileusz będzie świętował zespół Lizard. Na dwóch koncertach w Krakowie i Bielsku-Białej będzie im towarzyszyć wyjątkowy gość – grupa Galahad. Oba zespoły będą również promować swoje wydawnictwa koncertowe. Pierwszy z nich to świetnie już przyjęty „Destruction and Little Pieces of Cheese” zaś drugi to nowe wydawnictwo „Solidarity” z zapisem ostatniego koncertu w konińskim Oskardzie, które podczas tych dwóch koncertów będzie miało swoją premierę.

Dlatego też dziś w Anielskich Restrospekcjach kilka moich ujęć z zeszłorocznego festiwalu Ino-Rock podczas, którego w krótkim secie zaprezentował się zespół Lizard. Ja osobiście będę brał udział w bielskim koncercie więc możecie liczyć niebawem na fotorelację.

 

 

Evergrey (2014) – Hymns For The Broken

Evergrey_Hymns-For-The-Broken_coverEvergrey w ostatnich latach przechodził bardzo burzliwy okres. Jeszcze przed wydaniem Glorious Collision w 2011 roku, grupę opuściła dwójka czołowych muzyków: Jonas Ekdahl oraz Henrik Danhage. Natomiast lider formacji – Tom Englund – po chłodnym przyjęciu ostatniego albumu, zaczął coraz częściej mówić o muzycznym wypaleniu. Wiele znaków wskazywało na upadek Evergrey. Po ukazaniu się Monday Morning Apocalypse, grupa zaczęła oddalać się od rozbudowanych treści na korzyść metalowych przebojów. Ten zabieg może i przyciągnął nowych fanów, ale pozostawił przy tym niedosyt u starych, którzy od lat oczekiwali powrotu na miarę In Search Of Truth.

Czytaj dalej Evergrey (2014) – Hymns For The Broken

God Is An Astronaut – Proxima, Warszawa, 15.04.2014

Żeby oglądać tęczę, nie trzeba znosić deszczu*

IMG_3726_msChoć w ten niezwykły wtorkowy wieczór było głównie niebiesko, to Proximie jednak do nieba daleko. Ale przecież według Irlandczyków Bóg jest astronautą. Nazwa zespołu nie ma jednak etymologii paleoastronautycznej, tylko filmową, co ewidentnie udało się potwierdzić organoleptycznie. Pełen cytat z horroru Nocne Plemię (1990, reż. Clive Barker), od którego wzięła się nazwa zespołu brzmi „Wszystko jest prawdą. Bóg jest astronautą, Oz leży ponad tęczą, a Midian jest tam, gdzie żyją potwory”. Faktycznie niemal wszystko okazało się prawdą, ponieważ mogliśmy poczuć się jak w kosmosie i oczami wyobraźni spojrzeć z góry na tęczę, tylko niestety potworów nie udało mi się dostrzec.

Czytaj dalej God Is An Astronaut – Proxima, Warszawa, 15.04.2014