The Shipyard (2016) – Niebieska linia

The_Shipyard_Niebieska_linia_coverTrzecie, najnowsze wydawnictwo trójmiejskiej formacji The Shipyard pokazuje nam zespół w wyśmienitej formie. W porównaniu do dwóch poprzednich albumów (We will sea z 2012 i Water on Mars z 2014) na nowym albumie przeważają utwory w języku polskim. I jest to zmiana jak najbardziej na plus.

 Moją uwagę najbardziej przykuły Morze las, singlowe Oceany oraz wieńczący tę płytę utwór tytułowy. Zespół w dużej mierze inspiruje się muzyką lat 80-tych, szczególnie mocno słychać wpływy muzyki nowofalowej, ale jak pokazuje przykład jednego z dwóch coverów na Niebieskiej LiniiNightcall francuskiego twórcy elektro Kavinsky’ego – zespół szuka inspiracji na różnych muzycznych lądach.

Gdy ujawniony został pierwszy fragment tej płyty (wspomniane wyżej, wciągające Oceany) miałem lekkie obawy, czy reszta albumu też będzie równie interesująca, ale The Shipyard pokazali, że tworzenie dobrych piosenek (które dla wielu wykonawców jest trudno osiągalne) wychodzi im wyśmienicie. Niebieska Linia to jeden z tych albumów 2016 roku, do którego będę wracać często. Być może to kwestia pewnej melancholii, jak kryje się w tych utworach, a może zwykły głód prostych (ale nie prostackich!) piosenek. I tego klimatu lat 80-tych, do którego dość często dziś nawiązuje się w muzyce. Ale rzadko brzmi to tak nowocześnie jak nowym albumie The Shipyard.

Krzysztof Kosiński

Reklamy

Dodaj komentarz / Add comment

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s