Mystery – Through Different Eyes

Innymi oczami

I. Gdy smutek zmienia się w ból
Dokąd odeszłaś
Matko Aniołów?
Co poszło nie tak,
Że anioły stały się sierotami?

A uczniowie wiecznie czekają
Na autobus, który nigdy się nie pojawi

Gdzie się podziałeś
Subtelny doboszu?
Co można zrobić,
Aby złamać ten rytm ciszy?

A smutek zamienia się w ból
W dźwiękach padającego deszczu

Czy widzisz śmiech dzieci?
Czy czujesz płacz matek?
Czy słyszysz grającą muzykę
I taniec z motylem?
Czy czujesz, że pada zimny deszcz?

Co zrobiłaś?
Nie mogłaś do kogoś dotrzeć?
Krzywda się stała
I nie ma już odwrotu

A smutek zamienia się w ból
W dźwiękach padającego deszczu

Czy widzisz śmiech dzieci?
Czy czujesz płacz matek?
Czy słyszysz grającą muzykę
I taniec z motylami?
Czy słyszysz wezwanie echa?

II. Apokaliptyczna wizja raju
(instrumentalny)

III. Tak daleko
Jak długo spadałaś?
Czy nikogo nie było w pobliżu,
Gdy błądziłaś po korytarzach?

Jak głęboko upadłaś?
Nie byłaś wcale przerażona,
Gdy Twoje skrzydła dotknęły ziemi?

Oglądam teraz świat innymi oczami

Jak bardzo smutni byli klauni,
Gdy cyrk przybył
Do tego starego brudnego miasta?

Jak cenna była korona,
Którą znalazło troje dzieci
I przewróciło świat do góry nogami?

Oglądam teraz świat innymi oczami

Jak przyjemny jest dźwięk,
Gdy muzyka otacza
Tę samotną twarz w tłumie

Co zostanie po mnie oprócz kłamstw?
Tak daleko
Widzę światło po mojej śmierci
Tak daleko
Co zostanie po mnie oprócz kłamstw?
Tak daleko

Co zostanie po mnie oprócz kłamstw?
Tak daleko, tak daleko
Widzę światło po mojej śmierci
Tak daleko

Światło wyłania się z ich krzyków
Tak daleko, tak daleko
Teraz łzy lecą z nieba
Tak daleko

Tak daleko, tak daleko

Oglądam świat innymi oczami
Tak daleko, tak daleko

Tak daleko

IV. Miejsce, z którego nie ma powrotu
Mój świat się rozpada,
Hucząc jak grzmot
Powiedz mi proszę, gdzie utknąłem

Och, znów słyszę głosy wzywające mnie po imieniu

Wiem, że nigdy nie pozwolisz mi odejść

To żadna niespodzianka
Tylko naprawdę silni przetrwają
Po prostu powiedz mi, gdzie utknęliśmy

Im bardziej dumna jesteś
Tym głębszy jest upadek
Do Nibylandii

Och, czuję, że spadam
Złap mnie za rękę

Wiem, że nigdy nie pozwolisz mi odejść
A Ty wiesz, że ja nigdy nie pozwolę odejść Tobie

V. Cichy krzyk
Słyszę głosy tych, którzy krzyczą
Moja wiara odbija się w ich oczach
Czy ja umrę?

Niewypowiedziane słowa zakazane w modlitwach
Są zmyte na brzeg razem z tą falą
Czy ja umrę?

Niebo pode mną jest takie piękne
Chmury otaczają mnie jak madrygał
Nigdy nie umrzemy

Jesienne wiatry wskrzeszają wszystkie
Opadające liście w marmurowych salach
Nigdy nie umrzemy
Nigdy nie umrzemy…
Gdybyś tylko znała wszystkie te łzy,
Które właśnie lecą z moich oczu
I smutek, w którym tonie* moje życie

Gdybyś słyszała cichy krzyk,
Który przebija się przez noc
I echa kłujące moją duszę

Gdybyś czuła całą miłość,
Która właśnie umiera w tym sercu
Wiedziałabyś, że to mnie niszczy
To mnie niszczy

VI. Tańcząc z motylami
Smutek wciąż zamienia się w ból
W dźwiękach padającego deszczu

Gdy słyszę śmiejące się dzieci
Gdy czuję płacz matek
Słyszę grającą muzykę
Widzę Cię tam z motylami
Słyszę jak wzywa Cię echo

Słowa: Michel St-Père
Płyta:  One Among The Living (2010)
Tłumaczenie: Marek J. Śmietański

 *) Gra słów: czasownik drowning¸ który pojawia się w oryginale, oznacza również topienie smutków w alkoholu.

Reklamy

Dodaj komentarz / Add comment

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s