Monika Borzym – Wytwórnia, Łódź, 14.02.2017

Monika Borzym kilkukrotnie dziękowała za obecność publiczności, która licznie stawiła się w Wytwórni pomimo (sic!) tego, że koncert został zorganizowany w Walentynki. Wokalistka, choć młoda wiekiem jak na jazzmankę (a właściwie jazzwomankę), nieustająco imponuje na scenie wielką dojrzałością. Ale uwaga: dojrzała wcale nie oznacza poważna czy też stateczna. Jak sama mówi, obecnie przeżywa beztroskę i młodość, której wcześniej jej brakowało. Naturalna i swobodna jakby urodziła się na scenie, oczarowała widzów zarówno swoim głosem, jak i opowieściami o piosenkach, które zaśpiewała. Łódzki koncert był ostatnim w ramach trasy promującej najnowszą płytę Moniki zatytułowaną Back To The Garden. Na krążku tym znalazły się piosenki z początków twórczości Joni Mitchell czyli raczej folk-rockowe z elementami soulu niż jazzowe. Oczywiście w wydaniu „borzymowym” zabrzmiały zupełnie inaczej, nie tylko z innym instrumentarium czy w innej tonacji, ale przede wszystkim nie przesadnie ekspresyjnie. Dzięki temu niektóre z kompozycji stały się bardziej przystępne od oryginałów. Monice towarzyszyła w Łodzi trójka starannie dobranych instrumentalistów: na kontrabasie znakomity Robert Kubiszyn, na perkusji wszechstronny Sebastian Frankiewicz, na gitarze utalentowany Daniel Popiałkiewicz.

Marek J. Śmietański

PS. Dziękujemy klubowi  Wytwórnia za akredytację foto.

Reklamy

Dodaj komentarz / Add comment

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s