Archiwa tagu: Argos

Argos – Łódzki Dom Kultury, 30.01.2016

To była druga wizyta niemieckich, neoprogresywnych muzyków w naszym kraju po zeszłorocznym koncercie w Gniewkowie. W jak zawsze niezawodnej Sali Kolumnowej Łódzkiego Domu Kultury Panowie zaprezentowali się ponownie znakomicie. Znowu genialnie wypadło „Divergence” czy też odświeżony „Killer”. Koncert składał się z utworów z dwóch ostatnich albumów grupy: „Cruel Symmetry” oraz „A Seasonal Affair”. Sami muzycy byli zachwyceni wizytą i odzewem ze strony publiczności co potwierdził mi również frontman grupy Robert Gozon. Myślę, że spokojnie mogę w imieniu słuchaczy powiedzieć: „Zapraszamy ponownie do Polski”. A ja ze swojej strony poniżej przedstawiam to co zarejestrowałem swoim aparatem.

Reklamy

Argos okiem Angelusa – IX Festiwal w Gniewkowie

Niedawno Marek przypominał swoje fotograficzne spojrzenie na jedyny jak do tej pory koncert zespołu Argos, który pojawił się podczas dziewiątej edycji Festiwalu Rocka Progresywnego w Gniewkowie. Jako, że za kilka godzin po raz drugi będziemy gościć tych pięciu sympatycznych sąsiadów zza naszej zachodniej granicy chciałbym podzielić się z wami kilkoma najciekawszymi ujęciami z pierwszego występu. I muszę się przyznać, że zespół prezentuje się rewelacyjnie na żywo bo dopiero po usłyszeniu ich repertuaru w Gniewkowie muzyka przez nich wykonywana zaczęła mi przypadać do gustu. Dlatego też zapraszam i dużych, i małych (dostaną specjalne zatyczki do uszu) na ten wieczór do Łodzkiego Domu Kultury. Gwarantuję, że się nie zawiedziecie. A na zachętę zapraszam do galerii z koncertu w Gniewkowie.

Argos – IX Festiwal w Gniewkowie

W dotychczasowej historii festiwalu w Gniewkowie tylko raz wystąpiła grupa z zagranicy (litewski The Skys w 2012 roku). Podczas IX edycji na scenie pojawił się niemiecki Argos, którego twórczość lokuje się na pograniczu rocka neo-progresywnego i symfonicznego progrocka. Zespół, którego członkowie spotykają się tylko raz do roku, a poza tym utrzymują kontakt jedynie przez Internet, zadziwił słuchaczy nieoczekiwanym zgraniem i bogactwem kompozycji.

Marek J. Śmietański

Jakby zdarzyło się ledwie jutro

Relacji z IX Festiwalu Rocka Progresywnego im. Tomasza Beksińskiego nie będę pisał, ma się tym zająć ktoś całkiem nowy w redakcji. Ups… A miała to być tajemnica… Nieważne, skoro już poszło w sieć 😉 Osobiste przemyślenia ‘wylał na papier’ Angelus, przejmując na chwilę moją rolę naczelnego marudy. Podpisuję się pod każdym słowem felietonu kolegi redakcyjnego, choć osobiście pewne rzeczy napisałbym dosadniej 🙂 Tak czy inaczej, nie pozostaje mi zatem nic innego, jak tylko popełnić esej i to korzystając ze słów, które już ktoś kiedyś napisał?!

Czytaj dalej Jakby zdarzyło się ledwie jutro