Archiwa tagu: Piotr Kozieradzki

Riverside – Mega Club, Katowice, 27.04.2017

Dokładnie tydzień temu zespół Riverside i jego „Towards the Blue Horizon Tour” pojawił się w katowickim Mega Clubie. Po bardzo emocjonalnym występie w warszawskiej Progresji przyszedł czas na pierwszy z koncertów na nowej trasie. I muszę przyznać, że nadal chwytam się za serce słuchając wykonania utworu tytułującego ten tour. Dla mnie nowym odkryciem i ulubionym utworem z tego koncertu jest „Caterpillar and the Barbed Wire” który zabrzmiał tak wyraziście w czwartkowy wieczór.

Dało się zauważyć, że Panowie od warszawskiego koncertu bardziej się zgrali. Maciej Meller świetnie wkomponował się w zespół i naprawdę godnie zastępuje Piotra Grudzińskiego. Trzymam kciuki za europejską trasę. A my widzimy się znowu w Krakowie. Poniżej zapraszam na galerię z tego występu.

Riverside – spotkanie z zespołem w katowickim Empiku, 27.04.2017

Ostatni raz w katowickim Empiku zespół Riverside zawitał podczas „New Generation Tour” w 2013 roku. Tak samo jak wtedy spotkanie to poprzedzało koncert w Mega Clubie. Jednakże trzeba przyznać, że ilość osób od tamtego czasu się podwoiła. Spotkanie może nie należało do najbardziej spontanicznych lecz ja zawsze traktuję takie spotkania jako możliwość podpisania płyt czy książek i uściśnięcie dłoni artystom. Poniżej zapraszam na mini galerię z tego wydarzenia.

Nagroda im. Roberta „RoRo” Roszaka – X Festiwal Rocka Progresywnego, 1.7.2016

Wieczorem podczas pierwszego dnia Festiwalu Rocka Progresywnego unosiły się duchy dwóch wspaniałych ludzi. Pierwszym z nich był patron nagrody przyznawanej podczas festiwalu dla najlepszego albumu wydanego w poprzednim roku. Robert „RoRo” Roszak był propagatorem muzyki progresywnej, która towarzyszyła mu całe życie a on jest z nami teraz poprzez tę nagrodę. Drugim obecnym był duch wspaniałego gitarzysty jakim był Piotr Grudziński. To on wraz z przedstawicielami zespołu Riverside w osobach Piotra „Mitloffa” Kozieradzkiego i Michała Łapaja odebrali nagrodę za album „Love, Fear and Time Machine”. Było to piękne i wzruszające zakończenie pierwszego dnia festiwalu. Kilka zdjęć z tego wydarzenia możecie zobaczyć poniżej.