Archiwa tagu: rock

Toto – I Will Remember

Będę pamiętał

Urodziłem się w kraju słońca i wysokiej zielonej trawy
I nie rozumiem, jak to wszystko zaczęło przemijać
Jak mogliśmy się otoczyć morzem kłamstw?
W kraju nieposiadającym swej historii, w który tylko głupcy wierzą.

Ostatniej nocy pojechałem na drogę ciemnego kanionu
Miałem niebo tylko dla siebie, choć nie byłem sam
Czułem ból całego swego istnienia
Dlaczego dla ciebie i dla mnie tak to się skończyło?


Czytaj dalej Toto – I Will Remember

Reklamy

25. WOŚP w Łodzi, cz. I – Power Of Trinity, 15.01.2017

Na temat Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy powiedziano już niemal wszystko, a ponieważ nasza redakcja zajmuje się jedynie tematyką muzyczną, to przy muzyce pozostaniemy…
Przedstawiamy pierwszą fotorelację z koncertu zorganizowanego w ramach 25. finału WOŚP przez Łódzkie Centrum Wydarzeń. Łódzka grupa Power Of Trinity z powodzeniem łączy ostrzejsze dźwięki rocka alternatywnego z kołyszącym brzmieniem reggae. I tak też było na scenie usytuowanej na ulicy Piotrkowskiej. Nie zabrakło oczywiście takich przebojów jak Chodź ze mną, Kto’a czy Suma ran, jak również nowszych nagrań. Zespół wystąpił w składzie Jakub Koźba (wokal), Łukasz Cyprys (gitara), Paweł Wochna (bas) i  Grzegorz Graczyk (bębny).

Marek J. Śmietański

Jacek Kawalec śpiewa Joe Cockera – Hybrydy, Warszawa, 10.12.2016

W listopadzie na naszych łamach zapowiadaliśmy niezwykły koncert, który poświęcony został zmarłemu 2 lata temu Joe Cockerowi nazywanemu mistrzem coverów. W żadnym wypadku nie jest to jednak zarzut, bo niemal każdy z utworów, który brał na warsztat, stawał się hitem dopiero w jego interpretacji. Jacek Kawalec – aktor filmowy, teatralny i dubbingowy – kilka miesięcy temu wpadł na pomysł, aby uczcić pamięć angielskiego wokalisty, przedstawiając wraz z 9-osobowym zespołem największe przeboje Anglika w interpretacjach jak najbardziej… zbliżonych do oryginału. Jak osobiście opowiedział nam w wywiadzie (który można tu przeczytać), stara się nie tylko śpiewać Joego, ale również go grać. Publiczność, która licznie wypełniła warszawskie Hybrydy, usłyszała kilkanaście brawurowo wykonanych piosenek z Unchain My Heart, Don’t Let Me Be Misunderstood, Summertime In The City, Chain Of Fools i oczywiście With A Little Help Of My Friends na czele.

Aby zadość uczynić obowiązkom dziennikarskim, wspomnimy, że instrumentalnie Jacka wspomagali: Krzysztof Kurzepa (gitara), Krzysztof Patocki (perkusja), Artur ‚Blondas’ Daniewski (bas), Michał Niewiadomski, Piotr Sławiński i Sylwester Schönfeld (sekcja dęta) oraz Dominika Sitarczuk, Edyta Strzycka (chórki) i Julia Chmielnik (chórki, klawisze i akordeon).

Marek J. Śmietański

PS. Dziękujemy firmie Music Art Creation za akredytację foto, a klubowi Hybrydy za zaufanie i wręczenie foto-passa, zanim lista akredytacji dotarła na bramkę 😀

Jacek Kawalec – wywiad

Muzyczne twarze Jacka Kawalca

img_7790_msJacek Kawalec do niedawna był znany głównie jako aktor teatralny, filmowy i dubbingowy. Od pewnego czasu jest również aktywny wokalnie, choć wcale nie jako śpiewający aktor. Przed koncertem Niezapomniany Joe Cocker w warszawskim klubie Hybrydy specjalnie dla Music in the Lenses Jacek udzielił wywiadu, który miał trwać 10 minut…

Z góry uprzedzam, że na pewno nie zadam pytań, na które odpowiadałeś już wielokrotnie. Ponieważ w redakcji uważamy, że muzyka jest najważniejsza, to nie padną w tym wywiadzie żadne tytuły związane z telewizją, chyba że sam je wspomnisz 😉

Czytaj dalej Jacek Kawalec – wywiad

Agnieszka Chylińska – Wytwórnia, Łódź, 06.11.2016

Pod koniec października rozpoczęła się trasa koncertowa Agnieszki Chylińskiej, która po 7 latach przerwy wydała nowy album zatytułowany Forever Child. Już na pierwszym koncercie, po 3 tygodniach od premiery, wokalistka odebrała Złotą Płytę [w momencie, gdy publikujemy niniejszą fotorelację, płyta osiągnęła już status Platynowej – przyp. aut.]. Kolejne koncerty dość szybko się wyprzedają, co pokazuje jak bardzo fani czekali na powrót Agnieszki. Trzeba przyznać, że zarówno ci, którzy pamiętają czasy O.N.A., jak i młodsi/nowsi z pewnością nie zawiedli się tym, co usłyszeli. Rockowy głos w połączeniu z nowoczesnym, klubowym (niemal dubstepowym) brzmieniem pokazał, że Chylińska doskonale wie, czego chce. Jednocześnie roznosi ją taka energia, że mogłaby obdzielić nią co najmniej kilka innych polskich wokalistek [z wrodzonej grzeczności nazwiska pominiemy, choć autor bardzo chciał je wymienić – przyp. red.]. Świetny kontakt z publicznością, setlista zestawiona z utworów z każdego okresu twórczości (ze wszystkich płyt solowych oraz kilka nagranych z O.N.A.), doskonała forma wokalna – to wszystko sprawia, że można bez ogłosić triumfalny powrót Agnieszki Chylińskiej.

Marek J. Śmietański

PS. Dziękujemy klubowi  Wytwórnia za akredytację foto, a firmie Top Management za autoryzację zdjęć, choć było nam potrzebne dużo cierpliwości… 😉

Bast (2015) – Kameleofonia 432 Hz

Kameleofonia-432Hz_coverNasza rodzima scena rockowa przechodzi obecnie delikatny kryzys twórczy. Niewiele grup jest w stanie zbliżyć się do kanonu pokroju Budki Suflera, Perfectu czy Turbo, a większość współczesnych zespołów albo trzyma się klasycznego brzmienia, albo jest kolejnym wyrobem „como-podobnym”. Wyjątkiem są oczywiście formacje, które koncentrują się na zagranicznym rynku, osiągając tam stateczną pozycję (daleko nie szukając – Riverside). A co z naszą tożsamością muzyczną? Gdzie podziała się prężnie rozwijająca się polska scena rockowa? W trakcie moich, w sumie, wieloletnich poszukiwań, znajoma poleciła mi debiutancką EP-kę grupy Bast.

Czytaj dalej Bast (2015) – Kameleofonia 432 Hz

ZZ Top – 9. Festiwal Legend Rocka 2015

Tres Hombres

Jak tylko ogłoszono news o koncercie ZZ Top w Dolinie Charlotty zaplanowany w ramach 9. Festiwalu Legend Rocka, od razu popędziłem kupić bilet. Taka okazja zdarza się niezwykle rzadko. Zespół, który zawsze przywodził mi na myśl teksańskie boogie, charakterystyczne długie brody i czerwoną limuzynę, miał wrócić do Polski po 18 latach.

ZZTop_live_smallfot. Craig O’Neal, 2008

Przeciętnemu słuchaczowi amerykańskie trio kojarzy się zwykle z rytmicznymi przebojami, i nie zdaje sobie sprawy jak bardzo bluesowy to zespół. Czytaj dalej ZZ Top – 9. Festiwal Legend Rocka 2015

Ni to felieton, ni to relacja

JoeBonamassa01_mediumWciąż jestem w szoku …
Gdyby ten tekst miał być recenzją koncertu, mógłbym rozpocząć na przykład tak: „Fajny koncert wczoraj widziałem. Momenty były? No masz!”, parafrazując znane w latach 70-tych skecze kabaretu Paramęt Pikczers. Ale to nie będzie recenzja. Albo mógłbym napisać słowa podobne do tych, które widziałem w jednej z relacji ze styczniowej inauguracji Stadionu Narodowego: „Oto jestem! – z dumą obwieścił …”. Ale relacja to też nie będzie, zresztą koncert wcale tak się nie zaczął. Mógłbym również stwierdzić, że Bóg blues-rocka zstąpił na Ziemię, ale byłby to zdecydowanie eufemizm, bo Joe Bonamassa jest w pełni materialną istotą ludzką, a mnie daleko religijnych hiperboli [od autora: pomimo matematycznego skrzywienia zawodowego autora, termin został użyty w czysto literackim znaczeniu]. Czytaj dalej Ni to felieton, ni to relacja