Archiwa tagu: Rock Serwis

Niew­dzięczność jest gor­sza niż kradzież 2

Minął pierwszy pełny rok naszej działalności, co pozwala dokonać bardziej obiektywnego statystycznie podsumowania niż poprzednio (Niewdzięczność jest gorsza niż kradzież 1). Ponieważ mamy już za sobą prawie 3 tygodnie stycznia, to już najwyższy czas, aby wyrazić wdzięczność zarówno tym, którzy wspierali nas w 2016 roku, umożliwiając bądź ułatwiając nam fotografowanie, jak i tym, którzy całkowicie bezinteresownie poświęcili mnóstwo swojego własnego czasu i pracy, aby wzbogacić naszą stronę. Podziękowania kierujemy również do wszystkich naszych Czytelników (a właściwie Oglądaczy), którzy zaglądają na nasze strony. Cytując z ubiegłego roku, „bez Was nasza działalność nie miałaby większego sensu…”.

cloud-thank_youW imieniu całej redakcji dziękuję nie tylko tym Czytelnikom, którym wciąż chce się oglądać nasze zdjęcia (których coraz więcej) i czytać nasze teksty (których niestety coraz mniej), ale i również tym, którzy czasem odwiedzają nasz profil na fb, choć zazwyczaj nie docierają już na stronę redakcyjną, nad czym szczerze bolejemy 😥

Gdy startowaliśmy z naszym projektem w połowie 2015 roku nie byliśmy w stanie przewiedzieć, jak sytuacja się rozwinie: Czytaj dalej Niew­dzięczność jest gor­sza niż kradzież 2

Reklamy

Niew­dzięczność jest gor­sza niż kradzież

Zanim w osobnym artykule przestawię własne podsumowanie minionego roku (co nastąpi wkrótce), chciałbym na początku Nowego Roku wyrazić wdzięczność tym, którzy wspierali nas niemal od samego początku istnienia strony i robią to nadal różnymi sposobami. Kieruję więc te słowa do Ciebie, drogi Czytelniku, który właśnie zagłębiasz się w niniejszy tekst. Bo bez Ciebie nasza praca nie miałaby większego sensu…

cloud-thank_youDziękuję serdecznie w imieniu całej redakcji i tym cierpliwym Czytelnikom, którzy systematycznie przeglądają nasze posty na fb, i tym, którzy z dużą dozą wyrozumiałości wciąż oglądają nasze zdjęcia i czytają nasze teksty.
Gdy startowaliśmy z naszym projektem w ostatnim tygodniu czerwca 2015 roku (premierowanym felietonami A od tego zdjęcia się zaczęło Angelusa i Od czego się zaczęło Grendela), nawet nie śmieliśmy marzyć, jak sytuacja się rozwinie: Czytaj dalej Niew­dzięczność jest gor­sza niż kradzież

Tim Bowness – VIII Ino-Rock Festiwal

Czas na nadrobienie zaległości fotograficznych z ostatniej edycji festiwalu Ino-Rock, który po raz ósmy odbył się w Teatrze Letnim w Inowrocławiu. Na początek najbardziej elektryzujący mnie artysta z listy występujących w tym roku. Tim Bowness zaprezentował wraz ze swoimi muzykami repertuar, który w większości obejmował dwa ostatnie solowe wydawnictwa artysty „Abandoned Dancehall Dreams” oraz „Stupid Things That Mean The World”. Dodatkowo wplecione zostały tam trzy utwory projektu No-Man współtworzonego wraz ze Steven Wilsonem z brawurowo wykonanym „Time Travel in Texas” na czele.

Millenium – VIII Ino-Rock Festival

Drugim wykonawcą na festiwalu Ino-Rock była polska grupa Millenium, która w ubiegłym roku obchodziła 15-lecie działalności. Występ krakowian został przyjęty przez publiczność bardzo gorąco, pomimo drobnych problemów z nagłośnieniem i zdecydowanie zbyt krótkiego setu [wymuszonego regułami imprezy, co spowodowało konieczność pominięcia dłuższych i utworów – przyp.red.]. Jak przystoi na czysty neo-prog, nie zabrakło pięknych melodii, klawiszowych i gitarowych solówek oraz wybornego wokalu…

Marek J. Śmietański

State Urge – VIII Ino-Rock Festival

Za nami kolejny festiwal lata A.D. 2015 – VIII edycja Ino Rock, którego współorganizatorem jest krakowski „Rock Serwis”. Z założenia występujący w Inowrocławiu wykonawcy nie należą do jednego gatunku muzycznego, a jedynie mają trafiać swoją twórczością do wrażliwych słuchaczy o otwartych umysłach. Tradycyjnie koncerty odbywające się w Teatrze Letnim otwierają polscy muzycy. Tym razem była to gdyńska grupa State Urge, której zdjęcia inaugurują nasze spojrzenie na ten udany festiwal…

Marek J. Śmietański

Camel, ICE Kraków

Wciąż brak właściwych słów, by opisać, co działo się w krakowskim centrum kongresowym ICE w ten pamiętny poniedziałkowy wieczór. I dlatego na razie tylko zdjęcia, które w niewielkim stopniu oddają emocje, jakie towarzyszyły nam w trakcie i jeszcze długo po występie brytyjskiej legendy rocka symfonicznego… Nie mogłem się powstrzymać od zamieszczenia nadmiernej liczby zdjęć…

Marek J. Śmietański